Beauty Boutique  - tam gdzie mieszka piękno. Dla nas jesień to doskonały moment na zmiany garderoby zapachów.  Niektórzy z nas rozpoczynają poszukiwanie powakacyjnych nowości - nieoczywistych i zaskakujących, choć znamy i takich, którzy wracają do swoich uwielbianych, niczym najlepsze jeansy butelek perfum. Jak znaleźć  te najciekawsze propozycje  w gąszczu wielu różnych?  Jesienią polecamy kompozycje o nieco głębszych nutach niż latem. Doskonale sprawdzą się akordy czekolady,  piżma, nuty drzewne czy  wanilii, które tworzą mieszankę aromatyczną pozwalającą lekko wejść w klimat jesieni. Poszukując czekoladowych akordów znajdujemy nową wodę perfumowaną  No Limits Philipp’a Plein’a, stworzoną przez kontrowersyjnego projektanta mody, który zaintrygował wszystkich swoim nonszalanckim podejściem do życia. Motto dedykowane każdemu mężczyźnie : No Plein, no game.

W chłodniejsze dni sięgamy po zapachy otulające niczym kaszmirowy szal. Miękki, przyjemny w noszeniu jak Purple Leather Roos & Roos.  Rozgrzewająca mirra połączona z akordami skórzanymi tworzą duet niezwykły, odurzający wręcz swym pięknem. Pozostając w tonacjach czerwieni zachwycimy się pudrową pomadką zamkniętą w czerwonej butelce zapachu Juliette has a gun Lipstic Fever. Irys  i fiołek  - doskonały zapachowy bukiet tego  lata przywodzą na myśl czerwoną, ponętną szminkę, która będzie idealnym uzupełnieniem każdej jesiennej stylizacji.

Powakacyjny rytuał pielęgnacyjny powinien bazować na nawilżeniu skóry, która wymaga odpoczynku po słonecznych kąpielach. Szorstka  i pozbawiona blasku cera jest zmorą wielu z nas. Peeling to pierwszy krok do odzyskania idealnej cery. Delikatna skóra doceni pieszczotę peelingu – maski Apot.care, który z pysznego kremu o konsystencji toffi pod wpływem ciepła dłoni zmienia się  w delikatną  oliwkę. Jeśli dodamy, że marka Apot.care  wpisuje się w  obowiązkową troskę  o  środowisko z pewnością znajdzie się w niejednej kosmetyczce.

Jesień to obowiązkowa zmiana produktów do pielęgnacji skóry. Nieco przesuszona, odwodniona czy podrażniona wakacyjnymi promieniami słońca zasługuje na troskę first class. I tutaj wkracza dokładnie pięciogwiazdkowa pielęgnacja stworzona przez lekarza medycyny estetycznej Dr Jean-Louis Sebagh’a. Połączył on dwa niezbędne elementy: swoje wieloletnie doświadczenie medyczne wraz z nowoczesną technologią budując profesjonalne preparaty dedykowane skórze wymagającej napięcia, ujędrnienia i rozświetlenia.  Produkty pielęgnacyjne marki umożliwiają spowolnienie starzenia się skóry. Idealna twarz bez skalpela.